Kataru jeszcze nie mam, ale jest prawdopodobieństwo, że mam krowią grypę (A-M1U1). Tak tak! Nie mam własnej kwarantanny, ale mama powiedziała, że dostanę takową na mikołajki. Oł jea.
Boli mnie gardło, więc nie mogę ś

iewać mszy, mam zatkany nos (ale kicham rzadko), jest mi gorąco...! Ale mama karze mi leżeć w łóżku i się grzać, żebym nie miała powikłań. Ok, to jestem pod kołdrą, dodatkowo grzeje mnie komputer i jest świetnie. Zastanawiam się, czy może nie porysować. Skoro nie mogę się ruszać ze swojego pokoju, to tylko to mi zostało. No, mogę jeszcze coś robić na kompie - na przykład pisać żurnala. To piszę... Właśnie, mama robi ciasto czekoladowe! Hahaha... Bluessa już wie o jakie chodzi! Albo i nie wie. Ale ja wiem i mogę wyjaśnić iż chodzi o zacny czekoladowiec Magdy.
Khe.
Uu, głowa mnie boli...! Zauważyłam, że piszę jedynie wtedy, kiedy jestem chora, albo kiedy mam taga. To dziwne. Ostatnio przestałam lubić tagi i nie chorowałam - dlatego ostatni żurnal był w kwietniu. Dobra, to kończę - może coś stworzę.
--
BOOT TO THE HEAD!
--
Du du du DUM! Do you like chocolate?
--
Du du du DUM! Do you like chocolate?
--
--
Du du du DUM! Do you like chocolate?
--
"Hold still, baby! Daddy can't kill you if you keep jumping around!"
To nie jest sztuka, zlecieć z drzewa.
Nikt normalny nie ucieka z psychaitryka
--
Du du du DUM! Do you like chocolate?
--
--
|| Kalcia's Workshop || Outfits for SD10/13/MSD/SDF
Previous Page123Next Page